Piątek, 3 kwietnia 2026
Korzystając z ofert sklepów internetowych z pewnością mieliśmy już okazję zauważyć, że systematycznie rośnie liczba tych, które prowadzą newslettery. Są one promowane jako znakomita opcja dla tych użytkowników, którzy chcą być na bieżąco z aktualną ofertą sprzedawcy. Czy jednak zapisanie się na nie jest rzeczywiście dobrym pomysłem?
Oczywiście, trudno jest utrzymywać, że newsletter jest nowym wynalazkiem. To rozwiązanie, które, zwłaszcza w przypadku sklepów internetowych, było prowadzone od lat. O ile jeszcze nie tak dawno zakładka „newsletter” znajdowała się gdzieś na rubieżach strony www, o tyle w ostatnich miesiącach jest ona coraz wyraźniej eksponowana. Zmiana podejścia do newslettera jest ściśle związana ze zmianą sposobu, w jaki dziś postrzegane są dane osobowe, w tym zaś również adresy internetowe. Nie trzeba wcale znać wyjątkowo dobrze rynku, aby wiedzieć, że są one w cenie. Baza mailingowa jest dziś w stanie naprawdę skutecznie generować sprzedaż. Nie brakuje przy tym osób uważających, że jest znacznie bardziej wartościowa niż tradycyjne reklamy. Wynika to w dużej mierze z tego, że zmieniają się zwyczaje charakterystyczne dla nas jako odbiorców reklam. Okazuje się, że coraz rzadziej widujemy je w telewizji, coraz częściej zaś o kolejnych rozwiązaniach dowiadujemy się analizując treści znajdujące się w Internecie. Newslettery zyskują na atrakcyjności także dlatego, że także zakupy online mają dla nas duże znaczenie. Sklepy internetowe są uważane za przynajmniej tak samo atrakcyjne, jak stacjonarne, a wiele osób przestaje korzystać z tych ostatnich. Wiele wskazuje zresztą na to, że mamy do czynienia z tendencją, która w przyszłości będzie się jedynie pogłębiała.
Trudno jednoznacznie odpowiedź na pytanie o to, czy konsument może liczyć na równie duże korzyści, co sklep, gdy decyduje się na zapisanie się do newslettera, nie da się jednak ukryć, że kuszący może być choćby gwarantowany mu bonus na start. Zwykle jest nim rabat na pierwsze zakupy, co przy tym charakterystyczne, często nie mamy do czynienia wcale z nieistotną kwotą. Subskrybenci mogą też liczyć na zniżki przygotowane specjalnie z myślą o nich. Bywają też informowani jako pierwsi o planowanych przez sklep promocjach, co jest szczególnie ważne dla tych z nich, którzy lubią polowania na okazje. Newsletter jest także okazją do zbierania punktów, coraz bardziej powszechna jest bowiem praktyka łączenia list mailingowych z programami lojalnościowymi organizowanymi przez sklepy działające w Internecie.
Nie oznacza to jednak, że zapisując się na newsletter zawsze wygrywamy. Musimy przecież liczyć się z tym, że sklep wejdzie w posiadanie naszych danych osobowych. Niestety, bardzo często okazuje się, że nie są one wykorzystywane wcale tak, jak byśmy sobie tego życzyli. W rezultacie, wcześniej lub później, na naszej skrzynce zacznie pojawiać się spam. Z czasem samo przeglądanie maili stanie się więc zajęciem skomplikowanym. Godząc się na bombardowanie reklamami ryzykujemy także tym, że staniemy się w pewnym momencie podatni na manipulację.
Na stronie Ding.pl sprawdzisz najciekawsze newsy tygodnia. Wiele informacji o najnowszych produktach i nie tylko!