Piątek, 3 kwietnia 2026
Reporter z portalu goniec.pl przepytywał mieszkańców Warszawy na temat opinii na temat kanapki Drwala. Wśród respondentów znalazła się 83-letnia pani Henia. Starsza pani przyznała, że nie może sobie pozwolić na takie luksusy. Jej wyznanie wzbudziło emocje wśród internautów, polityka oraz sieci Mcdonalds. Zostało złożone wyjątkowe oświadczenie.
Pani Henia i kanapka Drwala to historia o dwóch bohaterach. Pani Henia jest starszą panią, która mieszka w małym miasteczku. Jest znana ze swoich pysznych kanapek, które zawsze przygotowuje z miłością i starannością. Kanapka Drwala to specjalność Pani Heni - to ogromna, sycąca kanapka z różnymi rodzajami mięsa i warzyw. Pani Henia jest dumna z tego, że jej kanapka Drwala jest ulubioną przekąską wśród lokalnych drwali. Dzięki swojemu talentowi w przygotowywaniu kanapek, Pani Henia zyskuje dużą popularność i staje się rozpoznawalną postacią w swoim miasteczku. Jej kanapki są tak smaczne, że ludzie z pobliskich miejscowości przyjeżdżają specjalnie, aby je spróbować. Pani Henia jest szczęśliwa, że może dzielić się swoim talentem i miłością do gotowania z innymi. Kanapka Drwala to nie tylko przekąska, ale także symbol przyjaźni i wsp
Pani Henia uczestniczyła w sondzie ulicznej dotyczącej ceny kanapki Drwa z restauracji McDonald's. Obecnie ta popularna kanapka kosztuje 24,90 zł. Starsza pani stwierdziła, że bardzo jej smakuje, ale ze względu na emeryturę nauczycielską nie może sobie pozwolić na takie luksusy. Pani Henia opiekuje się również schorowanym synem i jest wdową, ale ma wsparcie swojej córki. W rozmowie z reporterem portalu goniec.pl senior powiedziała:
Mam 83 lata i cierpię na problemy z sercem. Uciekłam z szpitala, ponieważ nie mogę zostawić chorego dziecka, a nikt nie przyjdzie i nie pomoże również mnie.
83-letnia mieszkanka Warszawy, mimo trudnej sytuacji, zachowała dobry nastrój, a jej historia poruszyła internautów. Wielu ludzi chciało pomóc pani Heni, która jest emerytowaną nauczycielką. Okazało się również, że sieć McDonald's nie była obojętna na słowa 83-latki, dla której kanapka Drwala była czymś nieosiągalnym.
Mcdonalds zareagował na smutne słowa 83-letniej emerytki z Warszawy i postanowił pomóc pani Heni. Katarzyna Lucisz-Rosłoń, Impact Manager Mcdonalds Polska, powiedziała w wywiadzie z portalem o2:
Obejrzeliśmy materiał i jesteśmy wzruszeni tą historią. Kierowniczka jednej z naszych restauracji skontaktowała się z panią Henią i zaprosiła ją do Mcdonald's. Mamy nadzieję, że wkrótce będziemy miały okazję spotkać się z panią Henią.
Historia 83-letniej emerytki poruszyła wiele osób. Zarówno internauci, jak i znane osobistości, wyrazili chęć pomocy pani Heni. Wśród nich znaleźli się Doda oraz poseł Lewicy Łukasz Litewka. Polityk odwiedził seniorkę i jej syna, przekazując pani Heni 6 tysięcy złotych, które zebrali dla niej internauci. Dodatkowo, emerytka otrzymała specjalny prezent.
"Dziękujemy za miłość, troskę i mądrość, które nam dajesz każdego dnia".
Mądrym nie jest ten, kto smuci się z powodu braku, ale ten, który raduje się z tego, co posiada.
Pani Heni powiedziała również, że robi zakupy na jednym z warszawskich targowisk, ponieważ tam może nabyć tańsze artykuły. Emerytka wyjaśniła w rozmowie z reporterem portalu goniec.pl:
Ten produkt, niezależnie czy to jutro czy pojutrze, straci ważność, więc ja go wykorzystam, ale dla mojego syna muszę mieć inne jedzenie.
Poseł Lewicy zdecydował się zapewnić dietę pudełkową dla 59-letniego Jarosława, chorego syna pani Heni, po usłyszeniu tych słów. Z kolei reporter portalu goniec.pl poinformował 83-letnią kobietę, że internauci zebrali dla niej 50 tysięcy złotych. Obecnie ta suma wzrosła już do 460 tysięcy złotych. Wcześniej pisaliśmy o cenie, jaką można się spodziewać za Burgera Drwala oraz udostępniliśmy przepis na burgera podobnego do tego z Mcdonalds.